Nowe.

Zbliża się wieczór. Kolejny z tych znacznie cieplejszych, zwiastujących wiosnę. A jednak zupełnie inny od pozostałych, jakby już na zawsze jaśniejszy. Pełen spokoju. Jest taki nie z powodu pory roku, nie dlatego że rośnie temperatura. Z pewnością spokoju nie dodaje mu też otaczająca nas sytuacja, zwykły ludzki strach który zdaje się być wszechobecny.

O nie, to nie jest przyczyna spokoju tego wieczora. Paradoksalnie powodem tego jest poranek. Szczególny, najpiękniejszy z wschodów słońca. Piękny dlatego, bo razem z nim wzeszła niezachodząca nadzieja. W każdej żydowskiej rodzinie podczas Paschy, dziecko pytało swojego ojca: Dlaczego ta noc jest inna od wszystkich pozostałych nocy? I my powinniśmy spytać: Dlaczego ten poranek jest inny?

Jest inny, bo właśnie tego poranka Jezus Chrystus, Boży Syn, Zmartwychwstały Pan nas uwolnił, i wciąż uwalnia. Bo teraz  jest z nami „po wszystkie dni aż do skończenia świata”.

Jest inny, bo staliśmy się przybranymi dziećmi samego Boga, dziedzicami wszystkich Jego obietnic.  Bo naprawdę  „gotowy już jest niebiański tron, w pogotowiu czekają słudzy, już wzniesiono salę godową, jedzenie zastawione, przyozdobione wieczne mieszkanie, skarby dóbr wiekuistych są otwarte, a królestwo niebieskie, przygotowane od założenia świata, już otwarte”

Jest inny bo każdy z nas ma teraz niepowtarzalną łaskę wynikającą z chrztu. Przez to masz dostęp do Jego miłosierdzia, do potoków nieustannie rozlewającej się łaski. Dzięki temu możesz mieć bliskość z Bogiem, taką jakiej nikt inny nie mógłby wcześniej sobie wymarzyć. Bo we chrzcie, zostałeś zanurzony w Jego Śmierć i Zmartwychwstanie, bo zostałeś skropiony Jego własną Krwią, krwią Baranka Zabitego i Żyjącego na wieki. Otrzymaliśmy to wszystko,  „aby wszyscy przez chrzest pogrzebani razem z Chrystusem w śmierci, z Nim też powstali do nowego życia”.

Jest inny dlatego, bo od dziś nic i nikt na tym świecie nie może być pozbawione nadziei. Bo ten poranek jest zapowiedzią tego ostatniego, po którym nie będzie już ani śmierci ani nocy, zwiastunem „ósmego dnia”, który stanie się naszym przejściem do jedności z Bogiem.

Jest jeszcze milion powodów dla których nie było i nie będzie poranka większego niż ten. Jeden z nich jednak jest dla mnie najważniejszy: Jezus Chrystus umarł i zmartwychwstał dla Ciebie. Nie da się zmierzyć godności jaką przez to zyskałeś.  Zrobił to nie tylko byś miał życie wieczne, ale żebyś mógł już tutaj żyć w pełni. Warto zadać sobie pytanie:

Czy żyję? I jak żyję?

„Oto wszystko czynię nowe” (Ap 21,5)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: