Decyzje i czyny, czyli o miłości.

Przez wzgląd na Syjon nie umilknę, przez wzgląd na Jerozolimę nie spocznę, dopóki jej sprawiedliwość nie błyśnie jak zorza i zbawienie jej nie zapłonie jak pochodnia.  Wówczas narody ujrzą twą sprawiedliwość i chwałę twoją wszyscy królowie. I nazwą cię nowym imieniem, które usta Pana określą.  Będziesz prześliczną koroną w rękach Pana, królewskim diademem w dłoni twego Boga. Nie będą więcej mówić o tobie «Porzucona», o krainie twej już nie powiedzą «Spustoszona». Raczej cię nazwą «Moje w niej upodobanie», a krainę twoją – «Poślubiona». Albowiem spodobałaś się Panu i twoja kraina otrzyma męża. Bo jak młodzieniec poślubia dziewicę, tak twój Budowniczy ciebie poślubi, i jak oblubieniec weseli się z oblubienicy, tak Bóg twój tobą się rozraduje.             

  Iz 62, 1-5

Głęboko wierzę, że Słowo Boże działa już tu i teraz, w konkretnych warunkach życia, Twojego i mojego, i zdecydowanie nie jest to tylko „jakiś tekst”, napisany w tym przypadku kilka tysięcy lat temu na Bliskim Wschodzie. Wszystkie dzisiejsze mszalne czytania są naprawdę piękne, a opis cudu w Kanie za całą pewnością ma w sobie ogromną głębię. Mnie jednak bardzo mocno dotknęło pierwsze czytanie. Dlaczego?

Za każdym razem, gdy czytam te słowa, mam najzwyczajniej mówiąc „ciary” i czuję jak dosłownie przenikają moje serce. To po prostu bardzo krótki list miłosny Boga. Do mnie i do Ciebie. Zdaje sobie sprawę, że to sformułowanie od razu może się kojarzyć z jakimś tanim romansem i emocjonalnymi powierzchownymi uczuciami niż raczej z czymś, co konkretnie i realnie może cokolwiek zmienić w życiu. Ale jest zupełnie odwrotnie…

Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. Zwycięzcy dam manny ukrytej i dam mu biały kamyk, a na kamyku wypisane imię nowe, którego nikt nie zna oprócz tego, kto [je] otrzymuje (Ap 2, 17)

Zaczyna się on od bodajże najpiękniejszego stwierdzenia, jakie tylko można usłyszeć. Bóg jasno mówi, że nigdy nie spocznie, nigdy się nie zatrzyma, dopóki nie doprowadzi nas do siebie. I to wcale nie ze względu na to, że jesteśmy tacy wspaniali i cudowni, nie patrzy na te wszystkie nasze „wielkie osiągnięcia”. Bóg chce Twojej i mojej świętości z jednego, prostego powodu:, Bo kocha Ciebie i mnie. I po raz kolejny powtórzę się, że miłość to nie tylko emocje i uczucia, ale konkretne i jasne działanie w życiu. Decyzje i czyny.

Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię (…) (Ez 34,16) 

Bóg w tych słowach wcale nie wydaje się bardzo „romantyczny”, nie sypie komplementami na prawo i lewo, nie zakłamuje też rzeczywistości. On widzi całą nędzę Izraela, wszystkie upadki i problemy, z jakimi się zmaga, a przez to także moje, codzienne słabości, upadki i momenty, gdy się od niego oddalam. I wcale nie stwierdza: „Nic się nie stało”. Robi coś wręcz odwrotnego…

On dobrze widzi „jak jest”, i nie bez przyczyny padają tutaj takie słowa jak porzucenie i spustoszenie. Ale jednocześnie mówi też, że, moja słabość, moje grzechy nie są całą prawdą o mnie. I to nie jest tak, że podczas upadków, Bóg przestaje nas kochać, albo kocha nas mniej. Zdecydowanie nie. Jestem w Jego oczach bezcenny, dlatego że mnie stworzył, wybrał, nigdy mnie nie zostawił i nigdy też tego nie zrobi. I patrzy na mnie zawsze z taką samą, niezmienną miłością.

Bóg jest bliżej nas niż my siebie samych – św Augustyn

Może warto właśnie dzisiaj po raz kolejny podnieść głowę w górę i nie trzymać się tak kurczowo wszystkiego, co mnie boli i ogranicza, wszystkich tych słabości? Może warto spojrzeć na siebie samego oczami Boga, czyli oczami nieskończonej Miłości i miłosierdzia? A wtedy będziemy umieli spojrzeć w taki sposób na siebie nawzajem i na cały otaczający nas świat.  To naprawdę zmienia perspektywę…

Modlę się o dobro dla Ciebie.

Paweł

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: